CM: Shock Force i CMX2, czyli co niesie dla nas przyszłość.
O nadchodzącym powolnymi krokami Combat Mission: Shock Force wiedzą zapewne wszyscy miłośnicy serii. Także z pewnością wielu z Was twierdzi że wielkim błedem jest umiejscowienie gry w realiach współczesnych zamiast II Wojny Światowej.
Ale czy zastanawialiście się głębiej...?
Cóż... Z pewnością Battlefront próbuje "sprzedać" grę dzieciakom i w ogóle klientom, którzy zbytnio nie przepadają za IIWŚ. Obecnie mamy prawdziwy wysyp strategii umiejscowionych w tych realiach i rzeczywiście co niektórym może się to już "przejeść".
Z drugiej strony strategia hybrydowa w stylu CM, a umiejscowiona w współczesnych realiach pola bitwy jak dla mnie wydaje się wyjątkowo smakowita, by rzucić się na półkę z tytułem w dniu jego premiery.
Jednakże to co najważniejsze w całej tej sprawie to fakt, że chłopaki testują nowy engine na którym będzie opierać się gra mając z pewnością w głowach kolejny po Shock Force tytuł. A jak szybko możemy się domyślić, będzie on raczej na pewno
umiejscowiony w realiach II Wojny Światowej.
Testując nowy silnik graficzny w realiach współczesnych, twórcy niewiele ryzykują, tak jak ryzykowaliby tworząc na niesprawdzonym "w warunkach bojowych" silnku grę wyczekiwaną przez wszystkich.
Praktyka zdobyta na tworzeniu Shock Force zaowocuje w przyszłości jeszcze lepiej opracowanym i usprawnionym silnikiem dla gry (gier) umiejscowionych w interesującym nas teatrze. Choć jesteśmy mało wymagającymi odbiorcami jeśli chodzi o grafikę, to
jednak należy przyznać, że grafika porównywalna z tą w grach Soldiers czy Panzers, a zawarta w grze z serii Combat Mission z pewnościa zadowoliłaby wielu ludzi, a być może przyciągneła do gry nowych, bardziej wybrednych graczy.
Jedyną negatywną rzeczą, jaką narazie zaobserwowałem w wypowiedziach twórców jest nadmierne skupianie się na temacie dodatkowych smaczków, jakie będzie zawierał Shock Force, w stylu niezwykle realnego nieba czy odwzorowania gwiazd w nocy, a także
wpływu przmieszczania się słońca i księżyca na odwzorowanie cieni. Z drugiej strony może to być celowe odwracanie naszej uwagi, byśmy byli jeszcze bardziej zachwyceni genialnością tytułu, gdy w końcu sie ukaże :).
Niestety przed nami jeszcze raczej daleka droga do takiego "unowocześnionego" Combat Mission. Sam Shock Force zapowiadany jest na przyszły rok, ( wszystkie prezentowane screeny, to wczesna "Alpha" ) a co do przyszłych gier na tym silniku, ludzie z
Battlefront jak narazie nie chcą się nawet wypowiadać.
Na szczęście Battlefront z pewnością chciałoby odnowionej serii, gdyż to tacy sami maniacy jak my. Dlatego pozostaje nam tylko wyczekiwać samego Shock Force, jak i zapowiedzi kolejnych tytułów opartych na silniku CMX2.
Poniżej link do filmiku prezentującego obecny stan graficzny terenu, który można wygenerować za pomocą CMX2.
Jak podaje Battlefront: grafika jest wczesną "alfą" i nie prezentuje końcowego wyniku, który będzie można obejrzeć w grze.
Filmik prezentujący wczesną wersję-Alpha terenu
© meryphillia 2006
Galeria:
|